Mapa strony Szukaj Kontakt

Pietniczany

PietniczanyPietniczany
PietniczanyPietniczany
Pietniczany 

PietniczanyNa pograniczu Polski od Kozaczyzny i Tatarów, wzdłuż Dniepru i Bohu, ciągnęła się linia strażnic, zakładanych przez ludność kresową. Po dziś dzień zdumiewa Ukraina niezliczoną ilością wałów, zamczysk, horodyszcz, kurhanów.

Na nich utrzymywano czaty ustawiczne, dniem i nocą czuwano ze szczytu strażnic, zapalano w tym celu beczki smołą oblane, lub ostrzegano się dzwonami królewskimi, z Polski nadsyłanymi.

Tak się życie układało w ciągu stuleci wzdłuż tych szlaków.

Na jednym z nich, Kuczmańskim, przy ujściu Winniczku do Bohu, pod samą Winnicą leżą Pietniczany.

To była dawniej osada, gdzie przed burzą tatarską lub kozacką okoliczni mieszkańcy szukali schronienia, pełno tu lochów dalekich, pieczar, chodników podziemnych, na ćwierćmilową nieraz odległość.

Osada ściśle z Winnicą złączona, na ziemi i pod ziemią, o niej bardzo dawno wspomina w lustracji tak zwany diak hospodarski Tyszkiewicz, że "k'zamku Winnyckomu tiahne".

Pietniczany Istotnie dwa zamki Winnickie i zamek Pietniczański stanowiły jedną całość.

Dawna stolica województwa Bracławskiego, Winnica, miała stare zamczysko jeszcze z czasów Bohusza Koreckiego, zbudowane na wyspie między dwoma odnogami malowniczego Bohu: zamek otoczony był wałem obronnym, miał mocne wieże narożne i bastjony z blankami, opatrzone działami ze spiżu i żelaza.

Drugi zamek był to właściwie klasztor obronny, wzniesiony przez Kalinowskiego, mocno ufortyfikowany, z murami z dzikiego kamienia i z cegły.






Digg!Reddit!Del.icio.us!Google!Live!Facebook!Slashdot!Netscape!Technorati!StumbleUpon!Spurl!Wists!Simpy!Newsvine!Blinklist!Furl!Fark!Blogmarks!Yahoo!Smarking!Netvouz!Shadows!RawSugar!Ma.gnolia!Free social bookmarking plugins and extensions for Joomla! websites!
Zmieniony ( piątek, 21.03.2008 )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »